|
Trener piłkarzy Siarki Tarnobrzeg Adam Mażysz
jest zadowolony ze zmian kadrowych w drużynie. O awansie do drugiej ligi
głośno nie mówi, ale wiadomo, że marzy o nim. - Po dwóch porażkach w meczach na sztucznym boisku piłkarze Siarki
odnieśli efektowne zwycięstwo 3-0 nad Wisłą w Puławach. To zaskakujące i
bardzo optymistyczne. - My się nie podniecamy zwycięstwem i nie
martwiliśmy się też porażkami. Najważniejszą rzeczą w tych sparingach
jest wybieganie zespołu. W Puławach faktycznie, nasza gra wyglądała
nieźle. Brakuje nam jeszcze treningów na dużej przestrzeni, bo
dotychczas trenowaliśmy głównie w hali i na małym boisku Orlika, nad
Wisła, które ma sztuczną nawierzchnię.
- Czy przyjście Daniela
Beszczyńskiego i Bartosza Madei będzie faktycznym wzmocnieniem drużyny? -
Tak, to będą duże wzmocnienia. Z dnia na dzień obaj prezentują się
coraz lepiej. Szczególnie imponuje postawa Beszczyńskiego. Madeja
natomiast zbija teraz wagę i ma prawo być przemęczony. W sparingach
prezentuje się bardzo dobrze i wiele osób go chwali.
- Należy
spodziewać się jeszcze nowych twarzy? - Cóż, przyznam, że z
trenerem Michałem Szymczakiem szykujemy miłą niespodziankę dla kibiców.
Mam nadzieje, że o szczegółach będziemy mogli niebawem już rozmawiać.
Chcemy zwiększyć rywalizację w drużynie.
- Jak wygląda sytuacja z młodzieżowcami, którzy mało grali w
sparingach.- Roman Bobak, który miał krwiaka już zagra w
sparingu z Wisłą. Jakub Rożek dochodzi do siebie i od środy ma trenować
pełną parą. Kuba Kwiatkowski ma przewlekły uraz i trudno powiedzieć jak
to się zakończy. Najgorzej wygląda sprawa z Kamilem Lipcem, który musi
mieć minimum cztery tygodnie przerwy. - Gracie sparingi na
bardzo dobrych boiskach, tymczasem pierwsze mecze rundy wiosennej mogą
być rozgrywane na błocie.- Nie martwi mnie to. Na tę chwilę
potrzebne były nam mecze na boiskach gdzie gra się w piłkę,
a nie tylko kopie się piłkę. Takie wyjazdy trochę nas kosztowały, ale
były one bardzo potrzebne. - Nie nuży was ta zimowa przerwa?-
Oj, nuży i to bardzo, na szczęście liga wystartuje już w tym miesiącu,
jeszcze tylko trzy tygodnie i wszyscy odetchniemy z ulgą. - No
i rozpoczniecie marsz do drugiej ligi.- Oby! Ale żadnych
deklaracji tak ja jak i piłkarze składać nie będziemy. Nie chcemy by
drużyna grała pod presją. Mamy interesujący, złożony z ambitnych
zawodników zespół. Pierwszych sześć kolejek da odpowiedź na pytanie, o
co zagramy na wiosnę. Przecież wiadomo, gra się po to by wygrywać, by
realizować marzenia.
|